Problemy z wymawianiem głoski „r” są niezwykle powszechne, pewnie każdy zna przynajmniej jedną osobę, która mówi „r” źle albo nie wymawia jej w ogóle. Dla osoby nieznającej się na rzeczy zwykle oznacza to to samo, ale wprawne ucho logopedy od razu rozpoznaje różne odmiany tej wady wymowy, które różnią się od siebie dość znacznie, jak na przykład rotacyzm czy reranie. Niektórzy w ogóle nie wymawiają „r” i wówczas terapia logopedyczna polega na wywoływaniu tej głoski, co może być żmudne. Łatwiej jest, kiedy pacjent wymawia „r” zniekształcone, na przykład przypominające „r” francuskie, czy też zastępuje tę głoskę inną, jak „ł” czy „j”. Takie problemy także są bardzo powszechne. Dlaczego głoska „r” jest trudna do wymówienia? Osoby, które mówią ją bez problemu, nawet nie zdają sobie sprawy, że jest to spory wysiłek dla języka, wymagający jego dużej aktywności. Konieczne jest bowiem jego uniesienie aż do podniebienia, a następnie zadrganie nim. Osoby mówiące dobrze oczywiście robią to nieświadomie, ale te mające wadę wymowy na przykład wcale nie unoszą języka albo nie potrafią wprawić go w ruch drgający, trzeba się dopiero tego nauczyć. Trudne jest zwłaszcza wymawianie „r” po głoskach, przy wymowie których język znajduje się na samym dole.